Inflacja w sierpniu wyniosła według zaktualizowanego odczytu 5,5%. Prezes NBP Adam Glapiński mówi, że to zjawisko przejściowe spowodowane „szokiem podażowym” – w przyszłym roku powinna spaść trochę powyżej celu inflacyjnego NBP, czyli do poziomu ok.  3,5%. Ta przejściowość jest jednak rozpisana na lata. Prezes NBP patrzy na całą gospodarkę w długiej perspektywie i nie widzi powodu do podnoszenia stóp procentowych dzisiaj, chociaż w przyszłym roku inflacja powinna być wciąż wyższa od stóp procentowych o 3%, zamiast 5% jak obecnie. Tymczasem stopy procentowe są bliskie zeru, oprocentowanie depozytów szoruje po dnie i oszczędności obywateli już dzisiaj tracą na wartości po 5% rocznie. Jak można chronić realną wartość pieniędzy przed inflacją?

Czytaj dalej